Chleb na zakwasie
Kanapki,  Pieczywo

Chleb na zakwasie

Chleb, który zachwyca Was na instagramie, dostałam dziesiątki wiadomości z prośbą o przepis- jednak zależało mi aby ten najprostszy bazowy przepis na chleb był idealny. W końcu mi się udało i wracam z przepisem. Chleb zaczynam robić rano, tak aby kolejnego dnia rano móc go upiec i mieć na śniadanie pyszne, domowe pieczywo.

Przygotowanie chleba może wydawać się pracochłonne i wymagające- jednak takie nie jest, najwięcej czasu zajmuje po prostu czekanie. A gdy już spróbujesz takiego chleba nie będziesz chciała wracać do innego pieczywa. Wiem co mówię 🙂

Chleb ma bardzo prosty skład tak naprawdę są to tylko 3 składniki. Dzięki temu chleb jest pyszny i lekkostrawny. Taki chleb bardzo dobrze się mrozi więc warto zrobić jego większą ilość, po wystygnięciu pokroić na kromki i zamrozić.

Niedługo pokażę na moim IG  jak przygotowuję taki chleb krok po kroku. Ważny jest proces składania ciasta i formowania bochenka, dzięki temu chleb pięknie wyrasta.

A Ciebie zapraszam do wypróbowania i podzielenia się wrażeniami 🙂

 

Składniki:

Zakwas:

  • niewielka ilość zakwasu
  • 40 ml wody
  • 50 g mąki chlebowej typ 1050

Rozczyn:

  • 80 g mąki chlebowej typ 1050
  • 70 ml wody
  • 50 g zakwasu

Chleb:

  • 1 kg mąki chlebowej typ 1050
  • 600-650 ml wody
  • 22 g soli
  • rozczyn

 

Przygotowanie:

Na początku wyjmuję zakwas z lodówki i dokarmiam go wodą i mąką proporcją jaką podałam w składnikach- mieszam go drewnianą łyżeczką, przykrywam wieczkiem i pozostawiam do wyrośnięcia, w ciepłym miejscu na ok 4-5 h. Po upływie tego czasu sprawdzam czy zakwas jest gotowy do pieczenia- do szklanki wlewam wodę, biorę odrobinę zakwasu i upuszczam do na wodę. Jeśli zakwas pływa na wierzchu to jest gotowy, jeśli opada na dno, daj mu jeszcze trochę czasu.

Gdy zakwas jest gotowy do przygotowania rozczynu- do miski dodaję wodę i zakwas, dokładnie mieszam i dodaję mąkę. Przykrywam ściereczką i pozostawiam w ciepłym miejscu na kolejne 4-5 h. Po tym czasie sprawdzam czy rozczyn jest gotowy- do szklanki wlewam wodę, biorę odrobinę rozczynu i upuszczam do na wodę. Jeśli rozczyn pływa na wierzchu to jest gotowy, jeśli opada na dno, daj mu jeszcze trochę czasu.

Gdy rozczyn jest gotowy w dużej misce, najlepiej plastikowej przygotowuje ciasto na chleb- dodaję 600 ml wody, sól i cały rozczyn, który przygotowałam wcześniej, dokładnie mieszam. Następnie dodaję mąkę i wyrabiam ciasto, tylko do połączenia składników- ciasto będzie gęste ( jeśli nie uda Ci się dobrze połączyć składników, dodaj więcej wody). Wyrobione ciasto przykrywam ścierką i pozostawiam do autolizy na 30 minut.

Następnie zaczynamy proces składania ciasta. Gdy ciasto odpocznie, moczę dłoń w pozostałej wodzie (dzięki temu ciasto nie klei się do dłoni) i od dna miski wyciągam ciasto i rozciągam je zakładając je do góry (robię tak z każdej strony chleba- ok 5 razy). Ponownie przykrywam chleb ścierką i pozostawiam go na 30 minut. W kolejnym kroku ponownie składam ciasto jak wyżej i po złożeniu przykrywam ścierką i pozostawiam na 30 minut. Proces ten powtarzam jeszcze jeden raz i ponownie pozostawiam chleb na 30 minut.

Kolejne (4) składanie wygląda już inaczej. Moczę dokładnie obie dłonie w wodzie i odklejam całe ciasto od miski. Podnoszę je do góry przez środek ciasta i górę ciasta zakładam pod spód, a dół ciasta zakładam na wcześniej założony kawałek. Ciasto przekręcam i z drugiego boku powtarzam te kroki. Pozostawiam na 30 minut do autolizy. Po tym czasie ponownie składam ciasto jak wyżej i po złożeniu przykrywam ścierką i pozostawiam na 30 minut.

W kolejnym kroku blat/stolnicę polewam wodą i wykładam ciasto. Ciasto dzielę na dwie równie części- z podanych proporcji wyjdą dwa bochenki chleba.  Oba kawałki formuję- zaokrąglam je aby gluten „wiedział” jaki kształt chcemy osiągnąć. Chleby pozostawiam na 10 minut relaksacji. W tym czasie przygotowuję koszyczki rozrostowe- u mnie są to durszlaki, wykładam je ściereczką i obsypuję dokładnie mąką bezglutenową.

Gdy chleby odpoczną przyszedł czas na właściwe formowanie. Blat powinien być cały czas zwilżony wodą. Odwracam ciasto tak aby dół był na górze i rozpłaszczam je lekko tworząc prostokąt. Jeśli chcesz użyć dodatków to teraz posyp nimi ciasto. Zaczynam składać chleb- górę ciasto składam do środka, następnie dół zakładam na górę. Kolejno zakładam boki- lewy bok zakładam do środka, a prawy na górę wcześniej złożonego boku. Mam już gotowy chleb. Przekładam go do miski łączeniem/ złożeniem do góry. Dokładnie oprószam mąką bezglutenową, przykrywam wystającą, pozostałą ścierką i pozostawiam do fermentacji w lodówce na ok 8-12 h (zwykle na noc)

Następnego dnia rano wyjmuję chleby z lodówki. Sprawdzam czy chleb jest wystarczająco wyrośnięty i gotowy do wypieku. Lekko dotykam jego powierzchni, jeśli zagłębienie powoli wraca na miejsce- wtedy chleb jest gotowy. Jeśli wraca szybko, to daję mu jeszcze trochę czasu do wyrośnięcia.

Moje chleby piekę w naczyniu żaroodpornym z przykrywką. Piekarnik nagrzewam razem z naczyniem do 230-240 stopni, naczynie musi się nagrzewać ok 20 minut. Gdy naczynie będzie odpowiednio nagrzane, ostrożnie wyjmuję je z piekarnika, zdejmuję pokrywkę i do środka przerzucam chleb (przekręcając nad naczyniem, koszyczek z chlebem). Chleb nacinam za pomocą ostrego noża lub żyletki, przykrywam naczynie przykrywką i wkładam do piekarnika. Piekę przez 20 minut pod przykryciem. Po tym czasie zmniejszam temperaturę do 200 stopni, zdejmuję przykrywkę i piekę kolejne 20 minut. Po upieczeniu chleb przekładam na kratkę i studzę.

 

Proces wydaje się być skomplikowany ale tak na prawdę nie jest 🙂 Jeśli pojawią się w Twojej głowie pytania pisz na IG .

———

Czas przygotowania: 1 h
Czas oczekiwania: 25 h
Czas pieczenia: 40 min
Całkowity czas: 26 h 40 min
Ilość porcji: 2 bochenki

Chcę Cię powitać w moim świecie! Nazywam się Ania i mieszkam w Warszawie. Udało mi się odnaleźć swoją pasję- jest to dla mnie ogromne szczęście! Uwielbiam kuchnię i jestem zakochana w gotowaniu! Gotowanie, zdrowe odżywianie i zdrowy styl życia to dla mnie ogromna pasja! Mi samej dzięki ciężkiej pracy udało się schudnąć ponad 50kg. Inspirowanie innych daje mi dużą satysfakcję oraz energię do dalszego działania. Chętnie biorę udział w kolejnych projektach, które pozwalają mi na rozwijanie siebie i swoich umiejętności. Kuchnia i gotowanie pochłaniają każdą moją wolną chwilę, a ja poświęcam ten czas z ogromną przyjemnością. Gotuję, próbuję, czytam, uczę się a wszystko po to aby być lepszą niż byłam wczoraj! Mam nadzieję, że spodoba Ci się mój świat! Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej koniecznie odezwij się do mnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *